poniedziałek, 5 października 2015

lniane poduszki z koronkami i serwetkami

Przerażenie mnie ogarnęło kiedy zobaczyłam datę mojego ostatniego wpisu na blogu.... ale to już chyba tak będzie... za każdym razem obiecuję sobie, że kolejny post napiszę szybciej, bo niedługo o mnie zapomnicie ale nie wychodzi mi to..... Odkąd pojawiło się moje drugie dziecię naprawdę nie mam już tyle czasu...  nie sądziłam, ze tak będzie...:) Nie to żebym narzekała, bo straszliwie kocham swoje dzieciaczki tylko tak się trochę tłumaczę dlaczego ostatnimi czasy tak rzadko tu jestem...
Po prostu moja dwuletnia chodzi spać o 22.00... a 4-miesięczniak budzi się w nocy co 2 godz i jestem tak padnięta, że zasypiam razem z córką o tej 22.00, a od rana już dwójka ma otwarte oczy i czasu dla siebie tym sposobem prawie zero:)



i jeszcze takie pudełko z baletnicą






9 komentarzy:

  1. Świetny pomysł na poduchy! Piękne są:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł na poduchy! Piękne są:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Len plus koronka -duet wspaniały :) Super są. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Poduchy są przepiękne, taki sam materiał i różne koronki, cudnie !

    OdpowiedzUsuń
  5. Poduchy wyglądają niesamowicie... niby takie "proste", ale jakie ekologiczne i stylowe! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Naturalne i koronkowo efekt genialny! Znam te nie przespane noce. Na szczęście z czasem będzie coraz lepiej :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie no czuję się powalona tymi poduszkami...są na 6. są idealne....takie bym teraz chciała:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :)