piątek, 24 lipca 2015

scrapbooking kartki na dzień matki

Bardzo dziękuję Wam za miłe słowa pod ostatnim postem:) 
Janek kończy niedługo 2 miesiące i przesypia już całkiem sporo, bo czasami ciurkiem 3 godz w nocy. Jest więc całkiem nieźle:) 
Starsza siostra za to nadrabia.... często już włosy rwę sobie z głowy z bezradności i bezsilności. Martysia ma dwa latka i strasznie zazdrosna jest o braciszka. Ja wszystko rozumiem i staram się jej dać najwięcej uwagi i cierpliwości ile tylko mogę ale naprawdę czasem siedzę już tylko w kącie i wyje... też tak miały niektóre z Was? Ratujcie poradami :)


Próbowałam znowu moich sił w scrapbookingu (co prawda było to w maju ale chyba rozumiecie dlaczego nie dałam rady pokazać wcześniej zdjęć?:) Oto karteczki z okazji Dnia Matki.






A tutaj wspólne dla Mamy i Taty



Dobranoc:)

9 komentarzy:

  1. Cudo! przepiękne karteczki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Karteczki są cudowne:) albo taki mały album;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kartki bardzo ładne, a co do zachowania Twojej córki... No cóż, musicie to przejść. Wybraliście dla niej bardzo trudny moment na narodziny braciszka :( To trudny wiek dla dziecka i bez takich rewolucji w życiu, a że mała ma dopiero 2 latka to trudno jej zrozumieć niektóre rzeczy. My spodziewamy się drugiego dziecka, ale kiedy się urodzi to starsza córka będzie miała 5 lat, więc mam nadzieję, że będzie łatwiej. Może macie w najbliższej rodzinie kogoś, kto mógłby z synkiem iść na spacer, a Ty ten czas poświęciłabyś tylko córce? Wiem, że to trudne i że pewnie w tym czasie chciałoby się i pranie zrobić i obiad i dom ogarnąć itd., ale może warto spróbować? Ja mam zamiar właśnie tak robić, żeby okazać córce, że nadal jest tak samo ważna. A dzidziusiowi jest narazie wszystko jedno kto pcha wózek, kiedy on śpi :) Powodzenia!
    Jagoda

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne te kateczki, takie subtelne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana karteczki jak pełne uroku,piękne :) Co do dzieci to u mnie jest odwrotnie...jak się urodził drugi syn to ten starszy miał 8 lat i wszystko było dobrze....opiekował się nim,po prostu szalał za tym młodszym... :) A teraz masakra bo ten młodszy ma 4 lata i ma swoje do powiedzenia i po psoci się starszemu,a ten wtedy dostaje szału i wojna między nimi gotowa.... oczywiście zgoda też panuje czasami...także nie wiem od czego zależy porozumienie między rodzeństwem...Nie martw się wszystko się ułoży....Idź czasami do kąta i wyrycz się(ja też tak mam),wyjdź sama gdzieś na spacer,na zakupy dla siebie...uwierz mi pomaga.Po prostu trzeba też pomyśleć o sobie.....Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) tak właśnie staram się robić choć nie zawsze to wychodzi jakby się chciało...:)

      Usuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :)