sobota, 17 października 2015

pastelowy pokój dziewczynki

Dzisiaj będzie duuuuużo pasteli:) Kocham je:)  I strasznie byłam szczęścliwa, że mogłam w ten sposób ozdobić pokój córeczki mojej bardzo bliskiej koleżanki:)
Co prawda było to kilka miesięcy temu ale cóż... jak pisałam w ostatnim poście nie ogarniam niestety ostatnio wielu rzeczy...:) 


oto moja Martysia z właścicielką pokoju:)

Podusie uszyłam dwustronnie tak aby można było z nich układać rózne kombinacje:)

Miłej nocki

czwartek, 8 października 2015

podziękowania dla rodziców na ślub hand made

    Cieszę się, że poduchy z ostatniego posta tak się spodobały:) Dzisiaj będą zaległe skrzynki ślubne-a raczej podziękowania dla rodziców.
    Oto zestaw z profilami Państwa Młodych (ręcznie malowany)- wykorzystany również na zaproszeniach. 
Największa skrzynia była na pamiątki Młodych, a dwie mniejsze są opakowaniami na podziękowania dla rodziców.

wielka skrzynia 40x30x24cm


mniejsza skrzynka dla rodziców 30x20x14cm

To z kolei są pudełeczka  na zdjęcia ze ślubu jako podziękowania dla rodziców (przekazane już po ślubie)


poniedziałek, 5 października 2015

lniane poduszki z koronkami i serwetkami

Przerażenie mnie ogarnęło kiedy zobaczyłam datę mojego ostatniego wpisu na blogu.... ale to już chyba tak będzie... za każdym razem obiecuję sobie, że kolejny post napiszę szybciej, bo niedługo o mnie zapomnicie ale nie wychodzi mi to..... Odkąd pojawiło się moje drugie dziecię naprawdę nie mam już tyle czasu...  nie sądziłam, ze tak będzie...:) Nie to żebym narzekała, bo straszliwie kocham swoje dzieciaczki tylko tak się trochę tłumaczę dlaczego ostatnimi czasy tak rzadko tu jestem...
Po prostu moja dwuletnia chodzi spać o 22.00... a 4-miesięczniak budzi się w nocy co 2 godz i jestem tak padnięta, że zasypiam razem z córką o tej 22.00, a od rana już dwójka ma otwarte oczy i czasu dla siebie tym sposobem prawie zero:)



i jeszcze takie pudełko z baletnicą






środa, 12 sierpnia 2015

skrzynia na pamiątki ślubne, podziękowania dla rodziców hand made

Ach jak te wakacje szybko lecą.... już połowa sierpnia, a nie mam pojęcia kiedy ten czas minął... Słońce daje nam popalić troszeczkę (Wam pewnie również:) ale nie ma co narzekać przynajmniej nie trzeba wyjeżdżać do Grecji, Włoch czy jeszcze gdzie indziej:) Dzieci tylko trochę bardziej się męczą i marudzą...

No nic, trwa teraz "sezon" ślubny" i z tej okazji pokażę trochę zaległych skrzyneczek na pamiątki ślubne lub wino oraz kartki wykonane z tej okazji pasujące do skrzynek. Niektóre z nich jeszcze z zeszłego roku.






i na koniec ślubna karteczka

pozdrawiam cieplutko w ten upalny wieczór

piątek, 24 lipca 2015

scrapbooking kartki na dzień matki

Bardzo dziękuję Wam za miłe słowa pod ostatnim postem:) 
Janek kończy niedługo 2 miesiące i przesypia już całkiem sporo, bo czasami ciurkiem 3 godz w nocy. Jest więc całkiem nieźle:) 
Starsza siostra za to nadrabia.... często już włosy rwę sobie z głowy z bezradności i bezsilności. Martysia ma dwa latka i strasznie zazdrosna jest o braciszka. Ja wszystko rozumiem i staram się jej dać najwięcej uwagi i cierpliwości ile tylko mogę ale naprawdę czasem siedzę już tylko w kącie i wyje... też tak miały niektóre z Was? Ratujcie poradami :)


Próbowałam znowu moich sił w scrapbookingu (co prawda było to w maju ale chyba rozumiecie dlaczego nie dałam rady pokazać wcześniej zdjęć?:) Oto karteczki z okazji Dnia Matki.






A tutaj wspólne dla Mamy i Taty



Dobranoc:)

wtorek, 21 lipca 2015

Nowe życie i powrót do blogowania

Witajcie,  mam nadzieję, że ktoś tu czasem jeszcze zagląda.... prawie dwa miesiące mnie nie było.... Nie, nie dlatego, że wyjechałam gdzieś do ciepłych krajów lub dlatego, że mi się nie chciało... Ciągnie mnie do rękodzieła, a czasu brak... przy dwójce małych dzieci już ciężej jest...:) Zwłaszcza, że drugie przechodzi bunt dwulatka i zazdrosne jest o to nowe dzidzi przez co potrzebuje więcej uwagi:) 
28 maja urodziłam synka. Niestety prawie miesiąc spędziliśmy w szpitalach- na razie nie mam siły o tym pisać więcej. Na razie jest ok. Ważył 4270g, a więc moje obawy co do wagi potwierdziły się i długi był na 58cm. Nie wiem jakim cudem dałam radę naturalnie ale dałam... Janek jest cudowny jak każde dziecko każdej matki:) i rzeczywiście robi mi pobudki ok 4 lub 5 na d ranem tak jak kopał mnie będąc jeszcze w brzuchu.
Przedstawiam Wam moją iskierkę:)



Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia:)