wtorek, 22 lipca 2014

Skrzynia, o której pisałam w ostatnim poście już skończona tak więc pochwalę się nią w kolejnym poście. Roczek Martysi udał się i fajnie spędziliśmy ten dzień z najbliższą rodziną:)  Były lody, balony, prezenty, oczywiście tort (muszę się pochwalić, bo Martysia zdmuchnęła świeczkę:), chwila relaksu nad morzem i tak sobie szybko, ten dzień minął...:)

Dzisiaj chcę Wam pokazać grzechotki jakie szyłam ostatnio. Takie kociaki z grzechoczącym brzuchem:) Milutkie i kolorowe.
przedstawiam Wam również lalę Hanię- uszytą specjalnie na Chrzest Św. Hani

i zaległe zdjęcia skrzynek, z motylkami na Komunię Św. Julki
a ta z kicakami to jeszcze z Wielkanocy...:)


 Miłej nocki\

6 komentarzy:

  1. Ta skrzynia ostatnia jest czadowa!:) grzechotka tez fajne :) pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze maskotki i skrzyneczki bardzo mi się podobają :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy masz czas na tworzenie tylu wspaniałych prac... zazdroszczę. Kociaki wyglądają super, no i skrzyneczki... marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zawsze u Ciebie:piękny pomysł i piękne wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale świetne są te koty!!! Bombowe po prostu! Skrzynie i Hania też są cudne! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. lala urocza, piękne skrzyneczki :))) a grzechotki to naprawdę rewelacyjny pomysł!!!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :)