środa, 23 października 2013

duży królik Tilda

Przedstawiam Wam nową królicę:) Jest większa niż dotychczasowe króliki-ma ponad pół metra. Powstała już dosyć dawno ale jakoś umknęło mi pokazanie jej wcześniej. Śpi sobie razem z Martynką w jej kołysce. Na razie tylko patrzą na siebie i poznają się, gdyż moja córcia jeszcze nie umie złapać jej za łapkę ale jeszcze trochę i razem pobiegną:) 

A tak na marginesie to piękna pogoda nam się zrobiła. Cudnie chodzi się teraz na spacery i ogląda jesienne panienki drzewne zmieniające swoje liściaste szaty:)


i dla porównania z mniejszym królikiem

Miłego wieczoru Wam życzę:)

poniedziałek, 21 października 2013

szmatka sensoryczna

Dostałam ostatnio takie pytanie: "a szmatki sensoryczne to Ty szyjesz?" Na początku nie wiedziałem co to takiego ale jak mi wytłumaczono to przypomniałam sobie, że już takie widziałam i nawet chciałam uszyć taką kiedyś dla Martynki. Powstała więc taka pasiasta aby były kontrastowe kolory widoczne dla dzidzi.

z drugiej strony jest z takiego milusiego materiału do przytulania.

 i mnóstwo metek do ciumkania:)

Tak na marginesie to strasznie się cieszę, bo sprzedały się rzeczy które wysłałam na aukcję na Michałka, który ma raka oczka (pisałam o nim w poprzednim poście-może ktoś jeszcze chce pomóc?).

Miłej nocki:)

środa, 16 października 2013

pomoc dla Michałka

Słuchajcie potrzebna jest pomoc. Michałek ma 3 miesiące i RAKA OCZKA. Kiedy się o tym dowiedziałam aż łzy mi popłynęły. Martynka jest na świecie tyle samo co ten Maluszek i tym bardziej zabolało mnie serce. Możemy pomóc swoim rękodziełem tylko, że jest mało czasu. Ja na pewno wysyłam jutro paczuszkę-to będzie na pewno mała cegiełka przy tym ile potrzeba ale zawsze cegiełka.
 Może któraś z Was też ma ochotę pomóc.

więcej szczegółów TUTAJ

sobota, 12 października 2013

Martynka skończyła 3 miesiące

Dzisiaj wielki dzień :) Martynka skończyła całe 3 miesiące-magiczne 3 miesiące:) Zobaczymy czy będzie tak jak mówiłyście- że dzieci wtedy przesypiają zazwyczaj całą noc. Bo na razie nadal mam pobudki co 2-3 godzinki na jedzonko. Ale w tym nocnym wstawaniu  jest też coś pięknego. Kiedy patrzę na Tyśkę taką śpiącą, niewinną i taką spokojniutką to aż serce się raduje mimo niewyspania :) Taką patrzącą na mnie i mówiącą oczami "mamo, daj mi jeść". Naje się i ponownie zapada w błogi sen (no nie zawsze jest aż tak spokojnie w nocy ale ostatnio zazwyczaj tak:))

Martysia jest już coraz większa i pięknie gaworzy. Uwielbiam to:) Patrzeć i rozmawiać z nią:) I te jej śmiejące się oczęta:) Każdy dzień daj mi od niej coś nowego. Coś pięknego:)

*****
Jak pewnie zauważyłyście zmieniłam banerek u góry. Teraz jak na niego patrzę to wydaje mi się, że za duży misz masz na nim jest i chyba tak średnio wygląda... Co o nim myślicie tak szczerze?

*****
A żeby nie było tak bez żadnych zdjęć...W ostatnim czasie odbyły się dwa śluby, na które powstały
 dwie różne skrzyneczki na koperty:


Pozdrawiam was cieplutko:)

piątek, 11 października 2013

wymianka

Pan Bóg ma wobec nas czasem zupełnie inne plany niż my sami byśmy chcieli... U mnie właśnie tak było wczoraj... Klika tygodni temu dostałam wejściówkę do SPA do wykorzystania do połowy października. Przez to, że dużo ostatnio działo się u mnie to nie mogłam z niej skorzystać od razu i zostawiłam wyjazd na później. Teraz w końcu Wojtek trochę lepiej się czuje, poprosiłam więc teściową o popilnowanie Martynki w dniu kiedy miałam jechać odpocząć. Szczęśliwa, że w końcu będę miała ze 2 godzinki tylko dla siebie spakowałam rzeczy. Położyłam się spać, a w nocy.... takie choróbsko mnie dopadło, że nie było  nawet mowy o moim porannym wyjeździe.... A więc zamiast SPA leżę rozłożona chorobą... A najgorsze jest to, że przy karmieniu piersią nie mogę poratować się żadnymi silniejszymi lekami...i "umieram".... Tak oto wesoło jest u mnie:)

*****
Umówiłam się z Kasią z bloga la-laallaa na wymiankę już kilka miesięcy temu jednak do skutku doszła dopiero niedawno. Kasia robi wspaniałe rzeczy z gliny. Same zobaczcie:)

Przysłała mi takie oto cuda
... i w przybliżeniu...
z myślą o Wielkanocnych ozdobach zamówiłam baranka i owieczkę

choineczka świąteczna 
 figurka ozdobna
 miasiaki dla Martynki
 i 2 wisiorki.

 Ja natomiast wysłałam Kasi jej zamówienie
materiałowy koszyczek

i króliki: niebieskie do Kasi pokoju, a różowe na rocznicę ślubu jej rodziców.




 

Pozdrawiam Was serdeczne spod pierzyny mojego łóżka i życzę zdrówka abyście nie cierpiały jak ja:)

poniedziałek, 7 października 2013

Morskie ozdoby

"zawsze po burzy wychodzi słońce"
"przywołuj same dobre myśli"
"Icek Ty się nie martw kiedy jest źle,Ty się martw kiedy będzie dobrze!!!Bo po dobrze zawsze przychodzi złe a gdy jest źle to zaraz będzie dobrze!!!:)"

to tylko kilka z słów pod ostatnim postem-baaardzo Wam dziękuję że jesteście, zaglądacie i wspieracie w tym trudnym dla mnie czasie:) Wiem, że na pewno za jakiś czas w końcu sinusoida będzie u góry, a nie na dole tylko trzeba trochę poczekać...:) 
Siostra już w domu ale jeszcze trochę się poleczy... 
Tylko Martysia jakiś katarek załapała i ma mały kaszel.. co się wtedy robi? Nie chcę paniki siać... może to od ogrzewania? ale chyba trzeba skonsultować to z lekarzem...?

Dzisiaj udało mi się spotkać z koleżanką, z którą nie widziałam się baaaardzo długo-parę lat. To było bardzo miłe spotkanie chociaż ciut krótkie. Ja na szczęście dostałam nowych sił i trochę odpoczęłam:)

*****

Ostatnio dostałam zadanie-uszyć ozdoby w morskim stylu. Powstały oto takie cosia:)



a jak już jesteśmy w morskim klimacie to jeszcze pudełeczko do kompletu:)
 trzymajcie się ciepło:) i miłej nocki życzę:)

piątek, 4 października 2013

serducha z aniołkami

Po wczorajszym dniu mam dosyć... Czy coś jeszcze "dobrego" czeka mnie w najbliższym czasie.....? Oprócz tego, że jak już wiecie mąż jest po operacji i nie ma szans aby pomagał mi w czymkolwiek (już nie mówię o opiece nad naszą 3 miesięczną córeczką), to dodatkowych wspaniałych nowin wczoraj się dowiedziałam... Na ogół nie jestem osobą narzekającą i przepraszam Was za tego posta ale to co w ostatnim czasie u mnie się dzieje naprawdę mnie przerasta! 
Wczorajsze dodatkowe wspaniałe nowiny: siostra w szpitalu ze wstrząsem mózgu i pękniętą czaszką oraz to, że prawdopodobnie w grudniu stracę pracę ... Cudnie prawda? Szkoda mi straszliwie mojej małej siostrzyczki-co prawda w tym roku skończy 18 lat ale zawsze będzie dla mnie "malutka" (jest aż 10 lat młodsza). Jest młoda więc mam nadzieję, że szybko z tego wyjdzie.
No ale nic, nie będziemy narzekać tylko szukać kolorowych promyków słońca pomiędzy tymi chmurzyskami życiowymi i wszystko będzie dobrze...

*****

Że kocham koronki i len to już trochę wiecie... W ostatnim czasie moje serce owładnęły jeszcze aniołki...:) Przyczepiałabym je wszędzie:) Były już na skrzyneczkach, pudełeczkach i pojemnikach na biurko ale nie było ich jeszcze na..... serduszkach:) Oto moje nowe wytworki:) 


a tu w szczegółach





wtorek, 1 października 2013

prezent ślubny-króliki

Wojtek ma się już coraz lepiej-nawet może już poruszać dłonią:) 
Jak na złość teraz przyplątało się do nas kolejne cholerstwo-przeziębienie... kichamy, prychamy i siedzimy w łóżkach-mam tylko nadzieję, że Martynka nie zarazi się od nas...,bo to już nie byłoby fajne...  
Przyjechaliśmy jakiś czas temu do teściów po pomoc, bo samej było mi bardzo ciężko. Teraz mamy opiekę ful wypas:)

*****

Zupełnie zapomniałam o zdjęciach królików jakie szyłam jeszcze w czerwcu. Były one prezentem ślubnym od Olgi i jej męża (o Oldze będzie poniżej:). Króliki miały być ubrane w ciuszki podobne do tych jakie nosi Młoda Para:) Pan królik na czapce miał mieć napis "Kapitan Bomba"-chyba tak na niego mówią:) A Królica na stopie miała mieć tatuaż podobny do tego, który ma naprawdę:) Prezent na szczęście się spodobał i podobno wzbudził duże zainteresowanie wśród gości:)




Chciałabym wspomnieć jeszcze o Oldze, bo chcę abyście ją poznali. Wykonuje ona przepiękne prace na szydełku, które możecie podglądać https://www.facebook.com/HandmadeByPetelka
Moja córcia miała szczęście i została obdarowana pięknym kocykiem oraz komplecikiem (opaską i bucikami). 
Prawda, że śliczne?:)

pozdrawiam Was serdecznie:)