wtorek, 1 października 2013

prezent ślubny-króliki

Wojtek ma się już coraz lepiej-nawet może już poruszać dłonią:) 
Jak na złość teraz przyplątało się do nas kolejne cholerstwo-przeziębienie... kichamy, prychamy i siedzimy w łóżkach-mam tylko nadzieję, że Martynka nie zarazi się od nas...,bo to już nie byłoby fajne...  
Przyjechaliśmy jakiś czas temu do teściów po pomoc, bo samej było mi bardzo ciężko. Teraz mamy opiekę ful wypas:)

*****

Zupełnie zapomniałam o zdjęciach królików jakie szyłam jeszcze w czerwcu. Były one prezentem ślubnym od Olgi i jej męża (o Oldze będzie poniżej:). Króliki miały być ubrane w ciuszki podobne do tych jakie nosi Młoda Para:) Pan królik na czapce miał mieć napis "Kapitan Bomba"-chyba tak na niego mówią:) A Królica na stopie miała mieć tatuaż podobny do tego, który ma naprawdę:) Prezent na szczęście się spodobał i podobno wzbudził duże zainteresowanie wśród gości:)




Chciałabym wspomnieć jeszcze o Oldze, bo chcę abyście ją poznali. Wykonuje ona przepiękne prace na szydełku, które możecie podglądać https://www.facebook.com/HandmadeByPetelka
Moja córcia miała szczęście i została obdarowana pięknym kocykiem oraz komplecikiem (opaską i bucikami). 
Prawda, że śliczne?:)

pozdrawiam Was serdecznie:)

8 komentarzy:

  1. Piękna królicza parka, ale Córeczka najpiękniejsza :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Króliki są śliczne i nie dziwie się, że wzbudzały podziw:) A córeczka jest cudna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. super królicza para, ale te sandałki na drutach to mnie rozbroiły! rewelacja ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Parka królicza przecudna!!! Nic dziwnego, że wzbudziła zainteresowanie:-)
    Pozdrawiam:-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Króliczki są śliczne - świetny prezent:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Księżniczka urocza;) i króliki zwłaszcza militarny extra;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Króliki jak króliki cudne ale Twoja Martynka!!!Jejciu jaka ona śliczna!!!A nie wygląda na małą rozrabiakę:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale świetne te króliki!!! Bardzo mi się podobają. A Twoje dziecię wygląda obłędnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :)