czwartek, 26 września 2013

i już po...

Bardzo Wam dziękuję za ciepłe słowa otuchy oraz Tobie Beatko za godzinną rozmowę:) Pozwoliło mi to przetrwać najtrudniejsze chyba dla mnie chwile w ostatnim czasie. Operacja udała się, mąż się wybudził i jest już w domu:) Coprawda okropnie go boli i jest trochę "jęcząco-marudny" ale najważniejsze, że jest już z nami:) I Martynka więcej się śmieje-chyba czuła, że taty na chwilę zabrakło, mimo, że ma dopiero 2 miesiące...

*****

Przy okazji pokażę tak szybko co robiłam ostatnio. Miał być to prezent dla dziewczyny z Białorusi
szkatułeczka na pocztówki, które zbiera.

Oraz króliczek, którego kolory już znacie. Na serduszku ma napis "siostrzyczce", bo był od siostrzyczki:)






9 komentarzy:

  1. Wspaniale - czekałam na dobre wieści :-)
    A skrzyneczki jak zawsze urocze! No i króliś słodki :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna szkatułka i wspaniale, że mąż wraca do zdrowia, trzymam kciuki dalej by jak najszybciej wrócił do pełni sił :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkatułka jest śliczna i doskonale będzie spełniać swoją funkcję. Króliczek bardzo ładny. Całej rodzince życzę zdrówka i dużo sił:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj Ewelinko,nie masz za co dziekować,każda rozmowa z Tobą to wielka przyjemność,już nie mogę się doczekać,kiedy przyjedziesz do mnie:)A zobaczysz,wszystko sie ułoży:)Przecież wiesz!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkatuła jest cudna:) Mężowi bardzo szybkiego powrotu do zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewelinko, im dalej tym lepiej będzie. Ciesze się ,że się układa..skrzynka super z pięknym motywem a króliczek słodziutki jak truskawka

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudna skrzyneczka, a króliczek mega fajowski :)
    PS. Dobrze, że mąż już ze swoimi dziewczynami!

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkatułka jest prześliczna :) Mężowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia, a Tobie cierpliwości :)))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :)