piątek, 10 maja 2013

skrzynka z motorem

Aby nie było cały czas tak dziewczęco i cukierkowo, dzisiaj bardziej chłopięca skrzyneczka z motorem na "pierdułki". 

A teraz trochę ponarzekam:) Ależ ja nienawidzę kolejek u lekarzy... zwłaszcza jak jest się umówionym na 11.20, a wchodzi się dopiero o 13.30 grrrr masakra-na dodatek wizyta płatna 150 zł ! Później jeszcze gdańskie koki... Jak dobrze, że już jestem w domciu i do rozwiązania jeszcze tylko 2 miesiące więc już za często do lekarzy nie zawitam-mam nadzieję :) Dzidzia ma się dobrze i waży już 2 kg, a niegrzeczna cholernica jest i wierci się mocno:)

To tyle z narzekania-teraz czas na relaks :)




10 komentarzy:

  1. Świetna ta skrzyneczka-taka klimaciarska:)Ja jak do gina chodziłam to 3 h w poczekalni,ale na szczęście czasu nie traciłam i szydełkowałam:)po szydelku i w przychodni w szpitalu mnie rozpoznawali:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie podejście jak Ty:) też w poczekalni zawsze coś robię-teraz akurat wykańczałam króliczka:) Szkoda tracić czas:)

      Usuń
  2. Tez nie znosze kolejek w przychodni :/ w piatek w Gdańsku zawsze koszmarne korki, więc współczuję :( wiem, bo 8 lat pracowałam na Przymorzu :)

    pozdrawiam i miziam brzuchol :)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna skrzyneczka!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skrzynia wyszła fantastycznie! Taka oldskulowa i vintage :) Mój styl - czyli nie tylko dla chłopaków ;)
    A to, że dzidzia się wierci, to super :) Ale kolejki i opóźnienie ponad 2h u lekarza to faktycznie przeginka...

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczna, taka w Twoim stylu, uwielbiam go :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ladne pudełeczko ci wyszło:)Poglaszcz dzidzię ode mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna z ulubionym motywem w moich zbiorach serwetkowych...moja serwetka leży i czeka na swój czas...:) zachęciłaś mnie ale musi jeszcze poczekać ..
    Dzidzia daje czadu ! Fajnie zwłaszcza jak w pęcherz kopnie ! HIHII Wytrwałości i daj znać ,że wody puściły !

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna skrzynia. Dla mnie chłopięce motywy to zawsze wyzwanie, bo trudno mi nie zasłodzić :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twój komentarz :)