piątek, 23 stycznia 2015

skrzynka na chrzest i candy

Witajcie:) Ja dalej niestety w łóżku leżę i wariuję, bo nie lubię siedzieć w miejscu. Lubię coś robić. Ale to przykucie do jednego miejsca spowodowało chociaż, że w końcu znalazłam chwilę dla siebie i ... obejrzałam film. Może dla większości wydawać się to dziwne ale ja nie oglądam zbyt często telewizji... nie mam na własne życzenie telewizora. A żeby tak sobie włączyć w internecie to nigdy czasu mi nie starcza. 
Obejrzałam "Jeden dzień" bardzo mi się spodobał ten film. Polecam go jeżeli, któraś z Was szuka fajnego filmu na odprężenie:)

Zorganizowałam też w końcu rozdawajkę. Szczegóły na facebooku tutaj
do wylosowania:

niedługo zorganizuję też zabawę na blogu, a zainteresowanych powyższymi nagrodami zapraszam na fb.

i jeszcze zdjęcie skrzynki na chrzest Jasia
a i chyba jeszcze nie pokazywałam tej karteczki, którą robiłam na ślub kuzyna w komplecie do skrzynki na wino


pozdrowionka:)

czwartek, 22 stycznia 2015

kartki urodzinowe- scrapbooking

Ojoj, znowu dopadło mnie przeziębienie, właściwie to nie wykurowałam się jeszcze z poprzedniego... A tak się cieszyłam, ze do 4 miesiąca ciąży nic mnie nie dopadło z choróbsk... No nic mam nadzieję, że szybko sobie pójdzie ten kaszel:) A jak u Was ze stawianiem oporu chorobie?:)

Dzisiaj kilka z moich pierwszych karteczek urodzinowych męskich i damskich:) 

Ta była na 30 urodziny mojego męża.
ta na urodziny szwagra

A te dla moich kochanych sióstr:)

Mam Wam jeszcze do pokazania komplet  z sowami na prezent pod choinkę 

i  skrzynkę na chrzest
dziękuję że nadal ze mną jesteście:)
Życzę wszystkim zdrówka:)

czwartek, 15 stycznia 2015

poduszki dla dzieci, skrzynka z baletnicą

Jak tam wasze zdrowie w ten "chorowity" czas? Ja niestety uległam lekkiemu przeziębieniu i przeleżałam cały dzień w łóżku. A już myślałam że nie dam się tej zimy. 
Dzisiaj mam Wam do pokazania trochę zaległych rzeczy 

moje ulubione połączenie kolorów w pościelach
aniołek na chrzest
 delikatna skrzynia z baletnicą
 kartka na 18-te urodziny (dołączona do pudełeczka)

milusiński kot przytulak
i skrzynia na ślub
wszystkim podchorowiałym życzę szybkiego wyzdrowienia, a zdrowym dalszej dobrej odporności:)
Miłej nocki

środa, 7 stycznia 2015

pościel dla niemowlaka w gwiazdki

Dziękuję Wam Kochane za tyle ciepłych słów pod ostatnim postem:) I że jesteście mimo mojej mniejszej aktywności:)
Kilka z Wam ma trochę "pretensje" dlaczego im nie powiedziałam, ale pomyślcie, co miałam mówić? czym się chwalić? Skora sama nie umiałam sobie z tą sytuacją poradzić? Wiedzieli tylko naprawdę najbliżsi. Mam nadzieję, ze to zrozumiecie. A ja będę już miała tylko z górki, a nie pod nią i będę mogła się chwalić już tylko dobrymi wiadomościami:)
A tymczasem poniżej zamieszczam zdjęcia pościeli jaka zrobiłam w ramach prezentu pod choinkę dla mojego siostrzeńca:)
wymiary kołdry 135x100cm i poduszka 60x40cm


i może jeszcze tak dodatkowo bardzo stare prace jeszcze sprzed ponad pół roku. Co prawda większość z tych zdjęć zamieszczałam już na fb ale chyba nie każdy tam zagląda.

Komplet skrzynia i poduszka dla syna kuzyna, który uwielbia traktory i chciałby zostać strażakiem:)



skrzynia dla kuzynki





 kotek przytulak
i podusie

Miłego dnia Kochane:)

niedziela, 4 stycznia 2015

Czasem pozostaje tylko nadzieja.....

Witajcie Kochane:) Przede wszystkim życzę Wam wszystkiego dobrego w nowym roku, aby był dobry i spokojny:)

W końcu znalazłam chwilę czasu  i siły aby opowiedzieć Wam dlaczego byłam tak mało aktywna przez ostatnie kilka miesięcy. Otóż jestem teraz w 20 tygodniu ciąży (a więc to jakiś 4 miesiąc)- całkowicie zaplanowanej tak aby jeszcze urodzić przed wakacjami i nie męczyć się w te gorące dni. I aby między moimi dzieciakami były 2 lata różnicy, bo tak chciałam. Myślałam, że tak wszystko ładnie i pięknie sobie zaplanuję i  jak się uda być w ciąży tak jak chcę to już pójdzie z górki- i dzidzia będzie tylko rosła- zwłaszcza, że z pierwszą ciążą nie miałam poważnych problemów. 
Aż tu nagle na którejś wizycie u ginekologa jak już doczekaliśmy się bijącego serduszka wykryto Megasistis u płodu czyli  bardzo powiększony pęcherz moczowy(tak na pół brzuszka), a dodatkowo zajęte już też były miedniczki nerkowe-niestety stwierdziło to 3 lekarzy niezależnie od siebie. Kazano mi wykonać jak najszybciej badania prenatalne, które niestety wykazały, że jest bardzo wysokie prawdopodobieństwo chorób genetycznych u płodu 1:10 (aby było dobrze to powinno być ok 1 :1000). Lekarze powiedzieli że mam się nastawić na najgorsze- dziecko albo nie doczeka porodu, albo umrze niedługo po porodzie Zgłosiliśmy się do najlepszego specjalisty w województwie który wykonuje operacja na płodach w brzuchu matki, aby stwierdził czy coś da się zrobić z tym pęcherzem. U niego okazało się, że jakimś cudem pęcherz i nerki opróżniły się....po prostu CUD.  Ale i tak kazano mi wykonać kolejne badania ze względu na wysokie ryzyko choroby genetycznej która wyszła przy bad prenatalnych: Amnopunkcje- czyli wkłuto mi do brzucha długą igłę przez którą został pobrany płyn owodniowy do badania. Na wyniki czekałam.......miesiąc. Rozumiecie to? czułam już ruchy dziecka, zżyłam się z nim, a w głowie myśli że jest wysoce prawdopodobne, że będę musiała się z nim pożegnać.... i jeszcze  tak długo czekać na wynik.... Co ja się wypłakałam... i jeszcze dobijało mnie niezroumienie niektórych "najwyżej usuniesz" i zajdziesz ponownie w ciąże... nie mogłam tego słuchać zwłaszcza, że mój plan był przecież inny. 
W trakcie oczekiwań na wyniki przestawiłam swoje myślenie, że przecież taki groźny wskaźnik 1:10 oznacza, że jest i tak szansa że 9 na 10 dzieci wcale nie musi być chorych nieuleczalnie i moje dziecko może się właśnie wśród nich znaleźć- najwyżej bardzo się rozczaruję otrzymując wynik. I bardzo dobrze, że tak zrobiłam. Wyniki z amnopunkcji były kilka dni przed wigilią. Idąc po nie do genetyka serce biło mi jak szalone.... po wizycie okazało się, że będę miała zdrowego genetycznie chłopca. Rozumiecie to..... te wszystkie złe wyniki ? Bo ja do tej pory nie... ale cieszę się, że tak wszystko się odwróciło i mam nadzieję, że więcej niespodzianek w tej ciąży już nie będzie bo już myślałam, że oszaleję... naprawdę.  Mam tylko nadzieję, że dziecko nie poniesie żadnych negatywnych skutków w związku z tym, ze pęcherz i miedniczni nerkowe były powiększone...

Podsumowując, opisałam Wam moją sytuację nie dlatego, że potrzebuję się wyżalić czy potrzebuję współczucia tylko dlatego aby uświadomić niektóre potrzebujące osoby (być może w podobnych sytuacjach), że WARTO MIEĆ NADZIEJĘ i próbować się nie przejmować bardzo złymi wynikami jeżeli nie są jeszcze potwierdzone kolejnymi badaniami lub przez innych lekarzy. Jak widać u mnie z najgorszego przerodziło się coś dobrego:) Stał się CUD :)

 Na koniec pokażę Wam skrzynkę jaką zrobiłam jakiś czas temu . Niestety nie widać tego na zdjęciu ale na koniec została muśnieta perłową farbą i pięknie się mieni na żywo.




jeżeli ktoś dotrwał do końca tego długiego posta to się cieszę i pozdrawiam serdecznie:)

poniedziałek, 29 grudnia 2014

prezenty na Boże Narodzenie Handmade

Niestety i moją córcię dopadło przeziębienie tak więc nie mam zbyt wiele czasu na rozpisywanie się. Pokaże więc tak szybciutko tylko prezenty jakie w tym roku zrobiłam na święta dla najbliższych.
Reniferki tildowe,
 zestaw zawieszek na choinkę nr 1 z czerwienią 

  zestaw zawieszek na choinkę z nr 2 z bielą
 do wszystkich prezentów dorobiłam takie metki aby moc napisać dla kogo są:)

 i jeszcze taką świeczuszkę ozdobiłam

i jeszcze kilka innych rzeczy zrobiłam ale o tym to już następnym razem:)
Zdrowia życzę Wam:)

sobota, 27 grudnia 2014

Kartki Hand made na Boże Narodzenie

Witajcie:)
W końcu udało mi się zamieścić post od początku do końca- próbowałam kilka razy w ostatnim czasie ale za każdym razem nie udało mi się go skończyć... Wiele wydarzyło się u mnie ostatnio, nie powiem, że to był łatwy czas... (stąd moja nieobecność) - napiszę o tym w kolejnym poście, bo to dłuższa sprawa.
Dzisiaj chcę Wam pokazać kartki świąteczne dla najbliższych, choć to już właściwie koniec świąt... Miejcie dla mnie trochę wyrozumiałości, bo to moje pierwsze świąteczne kartki:) Wyszły jak wyszły ale wykonując je miałam wiele radości, bo już dłuuuuugo chciałam spróbować scrapbookingu.

                                                              te są na pojedynczej grubej karcie
a tak wyglądają z tyłu.

A tutaj bardziej eko


 A tutaj niektóre środki kartek z kopertami




 Dziękuję, że mimo mojej nieobecności zaglądacie do mnie. To bardzo miłe:) 
Życzę Wam wszystkiego najlepszego po świętach na każdy dzień :)